Blog nie tylko o gotowaniu

Follow Us

#Mission- Japoński rytuał oczyszczania i nawilżania skóry twarzy.

#Mission- Japoński rytuał oczyszczania i nawilżania skóry twarzy.

Najnowsza seria produktów promowana przez Avon. Kosmetyki #Mission- Japoński rytuał oczyszczania i nawilżania skóry twarzy.
Jakiś czas temu szukałam produktu, który w delikatny sposób oczyszczałby moja skórę i jednocześnie nie powodował żadnych dziwnych efektów ubocznych. Niestety po sprawdzeniu kilku albo moja skóra twarzy była przesuszona i aż bolała albo świeciła się jak żarówka nocą. Poddałam się i kupiłam mydło, które było najlepszą opcją dla mnie.

Parę dni temu byłam na szkoleniu w Avon dotyczącego najnowszej serii kosmetyków Mission promowanych przez Avon. Po wysłuchaniu i doczytaniu o tych kosmetykach postanowiłam ich wypróbować by móc cos więcej Wam na ich temat powiedzieć.

Testowanie rozpoczęłam wczoraj tj 27,10,18.

Tym czasem opiszę Wam co na temat Mission dowiedziałam się od producenta.

Mission

Kosmetyki składają się z dwóch serii

  • Mission Y przeznaczony dla osób w wieku około 30-35 lat wzwyż
  • Mission Eclat przeznaczony dla osób w wieku 4-45 wzwyż

Każda seria składa się z 4 kosmetyków. Każdy kosmetyk to jeden krok rytuału. Sekretem Japońskiego rytuału jest rozpoczynanie pielęgnacji od najlżejszych i najbardziej skoncentrowanych formuł oraz zakończenie jej aplikacją kremu, który tworzy na skórze niewidoczną barierę ochronna.

Japoński rytuał to 4 kroki aplikacji kosmetyków warstwa po warstwie, na każdy z nich potrzebujesz nie więcej niż 20 sekund.

Krok 1. OCZYSZCZANIE

Używamy pianki oczyszczającej jako najlepsze rozpoczęcie rytuału zaraz po wykonaniu demakijażu oczu. Formuła pianki jest delikatna i skutecznie usuwa wszelkie zanieczyszczenia.

 

krok 2. TONIZACJA I NAWILŻENIE

Intensywne nawilżenie w formie lotionu to kluczowy krok w rytuale. Podobnie do toników stosowane są po oczyszczaniu, by przywrócić optymalne pH skóry, ale jednocześnie intensywnie ją nawilżają- tak jak serum.

 

krok3. SKONCENTROWANE ODŻYWIANIE

Skoncentrowane formuły odżywcze, zwane przez Japonki esencją młodości w płynie (mleczko), to trzeci krok. Dostarczają one skórze bombę składników aktywnych, które przenikając w głębsze warstwy naskórka, naprawiają uszkodzenia powodujące starzenie się skóry. Formuły esencji są gęstsze niż lotion, dlatego należy je aplikować zaraz po nałożeniu lotionu.

 

krok 4. OCHRONA

Kremy o bogatej konsystencji stanowią ostatni krok rytuału. Szybko się wchłaniają pozostawiając na skórze niewidoczny film, który skutecznie zatrzymuje w skórze wszystkie dostarczone substancje aktywne.

Mission Y

Jako gen młodości to Rytuał Blasku. Mission Y to odpowiedz na pielęgnacyjne potrzeby kobiety po 30 r.ż., które zaczynają dostrzegać pierwsze oznaki upływającego czasu: drobne zmarszczki, przesuszoną i zmęczoną skórę oraz szary pozbawiony blasku koloryt.

Linia została opracowana na bazie sfermentowanych drożdży, które dzięki bogatej zawartości witamin, aminokwasów, minerałów oraz antyoksydantów posiadają zdolność wspierania syntezy kolagenu i elastyny. W rezultacie wzmacniają barierę ochronną skóry, zwiększają jej elastyczność oraz udoskonalają koloryt i strukturę, przywracając jej gładkość i zdrowy blask.

I pewnie zastanawiasz się co da Ci używanie tych kosmetyków?

Korzyści dla Ciebie i twojej skóry wynikające z używania serii Mission Y : 

*nawilżenie- suchej skóry nawet w głębokich warstwach naskórka

*młodzieńczy blask- udoskonalenie struktury skóry, wygładzenie pierwszych zmarszczek

*ochrona- przed czynnikami zewnętrznymi, poprzez wzmocnienie naturalnej bariery skóry

 

Mission Eclat

Rytuał młodości z serca Japonii. To zaawansowana odpowiedź na potrzeby skóry po 45 r.ż., która zaczyna borykać się z widocznymi oznakami upływającego czasu, takimi jak utrwalone linie mimiczne, zmarszczki, utrata młodzieńczej jędrności, elastyczności oraz gęstości.

Składniki- ekstrakt z brązowych alg wspierający działanie protein młodości oraz nawilżający ekstrakt Chinpi. Naukowcy odkryli, że można redukować proteiny odpowiedzialne za rozpad włókien kolagenu oraz stymulować te, które odpowiadają za jego wzrost.

Kremowe rozpieszczające formuły koją zmysły eleganckim zapachem róży i subtelnego piżma.

 

 



Brzmi apetycznie?

%d bloggers like this: